Władze USA znowu ingerują w system bankowy
Wczorajsza decyzja rządu USA w sprawie nacjonalizacji Fannie Mae oraz Freddie Mac jest przypieczętowaniem ingerencji polituków USA w amerykański rynek finansowy. I tym razem za ratowanie płynności finansowej banków zapłacą podatnicy. Możliwe, że działania te mogą oddalić zakończenie globalnego kryzysu finansowego.
W niedzielę administracja Gorge’a W. Busha ogłosił, że „chwilowo” przejmie kontrolę nad wspieranymi przez państwo ale jak dotąd prywatnymi giełdowymi spółkami Fannie Mae oraz Freddie Mac. Obie firmy zajmują się sekurytyzacją kredytów hipotecznych i wskutek tego procesu wyemitowały lub gwarantują spłatę papierów dłużnych opiewających na kwotę ponad 5 bilionów dolarów, czyli ok. 40% obecnego PKB jakie ma USA. W ubiegły piątek łączna kapitalizacja obu tych spółek wynosiła zaledwie 10,9 mld dolarów i była o 90% niższa niż rok wcześniej. W ciągu ostatniego roku obie firmy poniosły w sumie 14 mld $ strat.
Na tą sytuację od razu zareagowały banki światowe i dolar bardzo szybko poszedł od rana w górę. Wyjeżdżającyt do USA mają powód do zmartwienia, Ci którzy niedługo wracają i przywiozą dolary zapewne już sie cieszą.
Zobacz także
Ci z Was, którzy siedzą sobie teraz w Stanach i pracują cieżko z pewnościa śledzą kurs dolara. Od miesiaca idzie on sobie powoli w górę. ...