Czarny piątek w USA
Amerykańscy handlowcy zacierają ręce – w piątek po Święcie Dziękczynienia sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 6,6 proc. w porównaniu z 2010 r. Piątek po Thanksgiving tradycyjnie określany jako Black Friday czyli „Czarny Piątek” uważany jest za początek sezonu przedświątecznych zakupów. Sieci handlowe prześcigają się w tym dniu w promocjach i specjalnych ofertach, aby ściągnąć do siebie jak największą liczbę klientów.
W tym roku niektóre sklepy rozpoczęły sprzedaż już w czwartek wieczorem, zaś w przypadku szczególnie atrakcyjnych ofert klienci czekali na otwarcie sklepów w kolejkach ustawionych już kilkanaście godzin wcześniej.
Nie obeszło się bez incydentów – klientka sklepu sieci Walmart w Los Angeles rozpyliła gaz pieprzowy, by w ten sposób odpędzić inne osoby zainteresowane zakupem konsoli do gier Xbox, którą sama chciała nabyć.
Jak wynika z danych firmy monitorującej rynek ShopperTrak, w „Czarny Piątek” amerykańscy klienci pozostawili w sklepach ponad 11,4 mld dolarów czyli o blisko 1 mld więcej niż w roku ubiegłym. Jest to najlepszy od czterech lat wynik sektora handlowego. Jak co roku, największym powodzeniem cieszył się sprzęt elektroniczny.
Natomiast sklepy internetowe spodziewają się największych obrotów w poniedziałek po „Czarnym Piątku”, czyli w Cyber Monday.
źródło: polonia.net
Zobacz także
Jeśli w najbliższych miesiącach poleje się dużo złej krwi, wrogość między demokratami może okazać się trwała. I zaszkodzić ich kandydatowi w listopadzie - mówi politolog ...